Ratly
← Wszystkie lekcje

Reklama z twarzą celebryty / „dam Ci 100 000 zł”

Znany Polak (Brzoska, Lewandowski, prezenter z TV) reklamuje na Facebooku platformę inwestycyjną z gwarantowanym zyskiem. To zawsze ukradziony wizerunek.

3 min czytania

Jak to wygląda

Post na Facebooku, Instagramie albo reklama YouTube. Strona nazywa się np. „Platforma Nowoczesna”, „Smart Money”, „Inwestycje 24”. Profil nie ma historii ani znajomych.

Na zdjęciu znana osoba: Rafał Brzoska, Robert Lewandowski, Kuba Wojewódzki, Szymon Hołownia, Magda Gessler, czasem Elon Musk. Często z logiem money.pl, Forbesa, WP albo Onetu „jako źródło”.

Tekst krzyczy: „DAM CI 100 000 ZŁ”, „Inwestujesz 1 000 zł → zarabiasz 10 000 zł tygodniowo”, „Sztuczna inteligencja zarabia za Ciebie”.

Po kliknięciu trafiasz na stronę z formularzem. Po wpisaniu numeru telefonu dzwoni „doradca” i namawia do wpłaty 1 000 zł na start. Potem prosi o kolejne wpłaty, instalację AnyDesk, dane karty, dostęp do bankowości.

Jak rozpoznać

Znane osoby NIE prowadzą publicznych kampanii inwestycyjnych z gwarantowanym zyskiem. Brzoska kieruje InPostem, nie platformami inwestycyjnymi. Lewandowski gra w piłkę. To zawsze ukradziony wizerunek.

Logo money.pl, Forbesa czy WP w rogu reklamy ma uwiarygodnić ofertę, ale klikalny link prowadzi na zupełnie inną domenę (np. cyberghive.com, jakaś .top, .icu, .live).

Każda obietnica zarobku 10× w tydzień to scam. Realne giełdy mówią o ryzyku, nie o gwarancjach.

Często widzisz „artykuł” w stylu prawdziwego portalu („Brzoska wyjawił sekret”, „TVP zdjęło wywiad”). To reklama udająca tekst dziennikarski.

Co się dzieje, gdy ktoś się nabierze

Pierwsza wpłata 1 000 zł na konto „brokera” (często bank zagraniczny, Litwa, Cypr, Wielka Brytania).

Aplikacja pokazuje, że „pieniądze rosną”. To fikcyjny licznik, prawdziwych pieniędzy już tam nie ma.

Gdy chcesz wypłacić, „doradca” mówi że trzeba dopłacić podatek, prowizję, weryfikację. Każdy taki krok to nowe pieniądze, które tracisz.

Cała sprawa kończy się stratą oszczędności i często długami zaciągniętymi pod presją „doradcy”.

Czerwone flagi

  • Twarz znanej osoby + obietnica gwarantowanego zysku.
  • Logo money.pl / Forbes / WP w reklamie, a link prowadzi gdzie indziej.
  • Zysk 10× albo więcej w krótkim czasie („tygodniowo”, „w miesiąc”).
  • „Sztuczna inteligencja zarabia za Ciebie”, „pasywny dochód bez ryzyka”.
  • Po wpisaniu numeru dzwoni „osobisty doradca”.
  • Doradca prosi o instalację AnyDesk, TeamViewer albo o dane do bankowości.

Co możesz zrobić

  1. Nie klikaj w reklamę. Nie wpisuj numeru telefonu.
  2. Sprawdź oficjalne kanały tej osoby (LinkedIn, Instagram zweryfikowany niebieskim ptaszkiem). Jeśli prowadzi prawdziwą firmę, na pewno odetnie się od scamu.
  3. Zgłoś reklamę na Facebooku / Instagramie (trzy kropki → „Zgłoś reklamę”) i wyślij linka do KNF na knf.gov.pl/zglosenie.
  4. Jeśli już wpłaciłeś pieniądze – nie wpłacaj więcej, nawet jeśli „doradca” mówi, że uratuje to wcześniejsze. Zgłoś sprawę na policję i do banku.
  5. Jeśli zainstalowałeś AnyDesk lub podałeś dane do bankowości – natychmiast odinstaluj program, zmień hasła z innego urządzenia, zadzwoń do banku.